Rihanna, Steve Martin i Jim Parsons mówią o filmie „Home”

homem

Wczoraj odbył się wywiad z gwiazdami filmu „Home” – animowanej produkcji studia DreamWorks Animation. Pojawili się na nim Rihanna, Jim Parsons i Steve Martin, którzy użyczają swojego głosu postaciom w filmie. Dołączył do nich reżyser filmu, Tim Johnson. Poniżej przeczytacie tłumaczenie artykułu przygotowane specjalnie na potrzeby naszej strony. Artykuł zawiera wypowiedzi wszystkich zgromadzonych i dzięki niemu dowiadujemy się wielu informacji o filmie.

1. Gwiazdy, one też płaczą na Hollywoodzkich spotkaniach dotyczących produkcji filmu. Zupełnie jak my!

Rihanna: W filmie jest jeden moment, który totalnie mnie rozłożył. Myślę, że wszyscy będą czuli się tak samo, bo kiedy oglądałam ten moment po raz pierwszy były to po prostu proste ludziki (bez nałożonych efektów). Nawet nie zaczęto procesu animacji, a ja już płakałam na tym spotkaniu myśląc: O mój Boże! Czuję się taka zażenowana. Płaczę, bo zobaczyłam jakieś ludziki. Pod koniec, nie mogę nic powiedzieć, ponieważ nie mogę opowiedzieć o filmie w tym momencie, ale koniec jest dla mnie bardzo emocjonalny.

2. Kilka nowych piosenek Rihanny pojawi się w filmie.

To już wiedzieliśmy, ale przeczytajcie co Rihanna mówi o związku filmu z muzyką oraz o muzyce w filmie. Rihanna: Muzyka jest bardzo ważnym i kluczowym elementem filmu animowanego. Nawet o tym nie myślimy, ale możemy oglądać bajkę „Tom and Jerry” chociaż nie padają tam żadne słowa. Można tę bajkę oglądać bez końca. Muzyka dyktuje emocje, drogę historii, jak masz odczuwać suspens. Wszystko jest w muzyce. Podczas nagrywania byłam blisko z Timem Johnsonem (reżyserem) oraz Jeffreyem Katzenbergiem (dyrektor DreamWorks Animation) ponieważ chciałam mieć pewność. Mogłam dostarczyć im piosenki, ale jeżeli to ich nie poruszyło albo nie uważali, ze dana piosenka pasuje do danego fragmentu to nie mogliśmy jej użyć.

3. Ludzie od animacji mogli wynaleźć technikę, która zrewolucjonizuje proces tworzenia takiego filmu (lub nie).

Jim Parsons: Dla mnie, ta animacja wygląda na coś zupełnie nowego. Powiedziałem to podczas jednego z ostatnich spotkań, kiedy oglądaliśmy sceny, które zostały prawie ukończone. Mówiłem „Co oni robią? Wygląda jakby stworzyli coś zupełnie nowego! Nigdy nie widziałem takiej animacji”. Nie wiem czy to prawda, ale ja nigdy nie widziałem czegoś takiego.

4. Steve Martin przyznaje, że granie głupich złych charakterów to jego mocna strona.

Steve Martin: Uwielbiam złych i głupich bohaterów. W filmie „Krwiożercza roślina” grałem zły charakter, dentystę. Jakimś cudem tacy bohaterowie zawsze trafiają do publiczności i do mnie. Naprawdę podobało mi się granie takiej postaci w filmie ‚Home’ i całkiem nieźle mi to pasowało. Nie wiem, jak to o mnie świadczy.

5. Jim Parsons utożsamiał się z głównymi motywami filmu w bardzo osobisty sposób.

Jim Parsons: Nie wiem, po prostu kiedy pracowałem nad tym filmem dużo myślałem o tym, że jestem gejem. Nie ma to nic wspólnego, ale film jest także o tym, że ludzie cię oceniają ponieważ nie identyfikują się z czymś, nie rozumieją czegoś lub po prostu wierzą w co innego i dopiero potem mają okazję cię poznać… zaczynają rozumieć, jak ważne jest poznanie drugiego człowieka, wzniesienie się ponad te niezgodności i pozwolenie być  człowiekowi tym, kim chce być i kim jest naprawdę.

6. Wszyscy jesteśmy tacy sami.

Rihanna: To jest to, co ludzie robią: oceniają innych, chociaż nawet ich nie znają. Nawet bez wcześniejszej rozmowy. Pod koniec filmu widzisz, że Tip i Oh są do siebie bardzo podobni i jak to kontrastuje z tym, co jest na początku filmu, kiedy spotykają się po raz pierwszy. Zmiana o 180 stopni.

7. Steve Martin żartuje, że miał ważne powody dla których wziął udział w filmie.

Steve Martin: Znam Jeffreya Katzenberga, oboje jeździmy tym samym samochodem. Od razu wiedziałem, że między nami będzie niezwykła więź. Kiedy usłyszałem, że Tim Johnson będzie reżyserem zapytałem: To jakiś obcokrajowiec? Cóż za egzotyczne imię. Wiedziałem, że rozmowy o samochodach pomiędzy ujęciami z Jeffreyem zawsze byłyby interesujące.

8. Ten film to rozrywka dla całej rodziny, także dla zwierząt.

Tim Johnson: Jeżeli miałbym jakąkolwiek wiadomość, którą chciałbym aby ludzie wychodzący z kina zapamiętali brzmiałabym ona: cała rodzina, niezależnie w jakim wieku są członkowie, może iść na ten sam film i wyjść zadowolona. Jako ojciec kilku dzieci uważam, że jest to trudne do zrealizowania. Stworzyć coś, na czym ludzie w różnym wieku będą się śmiali z różnych rzeczy jak i z tych samych. I mieć tę możliwość, której ja doświadczałem często, kiedy byłem dzieckiem: podzielenia się tym doświadczeniem z moją siostrą lub rodzicami.

Steve Martin: Nie mogę się doczekać, kiedy zabiorę ze sobą kota.

9. Co Rihanna, Jim Parsons i Steve Martin rozumieją przez słowo „dom”?

Rihanna: Wszystko co jest nam znane, co sprawia, że czujemy się komfortowo. Przez większość czasu to po prostu Barbados.

Jim Parsons: Miejsce, w którym nikt cię nie ocenia.

Steve Martin: Kiedy ktoś do mnie podchodzi i mówi: „Mogę sobie zrobić z Panem selfie”?

Film „Home” wejdzie do kin w marcu 2015 roku. Zakaz kopiowania artykułu bez podania naszej strony.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *