Wywiad dla ‚Glamour’ – tłumaczenie cz. 1

glam

Poniżej możecie przeczytać pierwszą część wywiadu dla magazynu Glamour. Gwiazda pojawiła się na okładce listopadowego wydania czasopisma. Sukcesywnie dodawane będą kolejne partie rozmowy.

Opuściłaś Barbados 10 lat temu jako Robyn i stałaś się Rihanną. Kim jesteś, kiedy wracasz do domu?

„Kiedy słyszę, że ktoś mówi do mnie Robyn, moja głowa od razu się odwraca, ponieważ czuję się tak, jakby mnie znał. Rihanna to raczej własny twór ludzi. Robyn jest tym, kim jestem naprawdę. Rihanna – to pomysł na to, kim mogę być.”

Dorastałaś niedaleko stąd. Słyszałem, że czas w szkole nie był dla ciebie łatwy.

„Dokuczano mi przez cały czas w szkole. Nie rozumiem nawet, dlaczego się uwzięli. Prawdopodobnie chodziło o mój kolor skóry [ponieważ był jaśniejszy niż jej kolegów z klasy]. A kiedy stałam się starsza, chodziło o mój biust. Ale nie jestem załamana z tego powodu – jestem wdzięczna. Wydaje mi się, że te doświadczenia były planem Bożym na to, aby przygotować mnie do bycia w przemyśle muzycznym. Teraz naprawdę jest mi prościej uporać się z tym całym gównem.”

Zostałaś wyraźnie przygotowana. Właśnie pobiłaś swoją przyjaciółkę Katy Perry w największej ilości numerów jeden na liście pop songs.

„Ah, tak! To była informacja, o której zatweetowali do mnie fani.”

Czekaj, dowiedziałaś się o tym od fana na Twitterze?

„Tak! [śmiech]. Moi fani są w temacie. Twitter to miejsce, w którym dowiaduję się najczęściej o moich statystykach.”

Oni mają oczy zwrócone na ciebie. Kiedykolwiek czułaś się zbyt obserwowana albo jak w pułapce?

„Są sprawy, których nie jestem w stanie obejść tak, jakbym chciała. Czuję się oglądana. Zawsze. Na przykład chciałabym opalać się topless, ale nie mogę i pewnie nigdy nie będę mogła. Nawet, kiedy jestem na górze w sypialni i zasłony są ściągnięte, czuję że paparazzo siedzi w łodzi lub ktoś ciekawski się gapi.”

Yikes. Powiedziałaś kilka razy, że często jesteś mylnie rozumiana.

„Wiem, kim jestem. Właśnie dlatego ważne jest dla mnie, by wiedzieć kim się jest. Nie mowy, by ludzie poznali mnie naprawdę. Wszystko, co mają to kilka zdjęć i szalone nagłówki w gazetach.”

Mają twoją muzykę.

„W stu procentach. Muzyka pomaga mi i opowiedzieć historię. Jest sposobem na to, abym została usłyszana. Ale jest tyle zwróconej uwagi na rzeczy, które nie są muzyką.”

A hejterzy. Zwracasz uwagę na to, co mówią?

„Nie mogę od tego uciec. Nie możesz zmienić tego, kim jesteś. Ważne jest dla mnie, aby widzieć kim jestem i dalej z tym pracować. Będą naciskać dopóki wszystko się nie załamie. Ale ja nigdy się nie rozbiję. Mam kontrolę.”

Wydajesz się bardzo nieustraszona.

„Musiałam ponownie nabrać nieustraszoności, ponieważ na jakiś czas odeszła. Kilka lat temu mama powiedziała do mnie: ‚Zobaczyłam w twoich oczach coś, czego  nigdy wcześniej nie wiedziałam: strach’. Stwierdziła: ‚Nie, to przecież nie ty’. Wtedy wróciłam do stanu, w którym jestem w zgodzie ze sobą i dobrze się z tym czuję.”



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *